KLUB INTELIGENCJI KATOLICKIEJ W PŁOCKU
AKTUALNOŚCI
kronika wydarzeń
CYTAT
Ostatnie Artykuły
MSZA ŚWIĘTA 25 STYCZ...
DNI KULTURY CHRZEŚCI...
RÓŻA BEZ KOLCÓW
PROGRAM na MAJ 2014 r.
Protokoły z posiedze...
ARCHIWUM
Archiwum
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Linki
Kategorie Newsów
Forum
Kontakt
Szukaj
AKTUALNOŚCI
ARCHIWUM

Witamy
Witamy na stronie internetowej Klubu Inteligencji Katolickiej w Płocku! Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w życiu naszego Klubu!
Jana Pawła II dekalog Płocki

JANA PAWŁA II DEKALOG PŁOCKI

Co zostało w nas ze spotkania ze św. Janem Pawłem II? Jacy dziś jesteśmy - my i nasz Kościół? Jak korzystamy z odzyskanej wolności? Czy żyje w nas nadzieja? Co oznacza dziś proste słowo uczciwość? Odpowiedź na te i wiele innych wiele pytań wybrzmiała w Opactwie Pobenedyktyńskim, w sobotę 10 października 2015 r.  

  

W Płocku trwają Dni Kultury Chrześcijańskiej. Wzorem lat ubiegłych, płocki KIK aktywnie włączył się w organizację wydarzeń i spotkań, m.in. sobotniej konferencji pod tytułem „Jana Pawła II dekalog Płocki” w Opactwie Pobenedyktyńskim. 

Ojciec Święty Jan Paweł II odwiedził Płock w dniach 7-8 czerwca 1991 roku, w Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, podczas IV Pielgrzymki do Ojczyzny. Prelegenci – ks. dr Włodzimierz Piętka, dr Monika Waluś i ks. prof. Michał Marian Grzybowski – przypomnieli zebranym o wezwaniach, jakie wówczas stanęły przed Kościołem w Polsce w obliczu przemian społecznych i gospodarczych – przemian nieznanych, niełatwych i bolesnych, o kontekście historycznym wizyty papieża, o tym, jaki wpływ ma przyjazd i nauczanie papieża na realizację przez nas – chrześcijan, katolików Płockich, naszego chrześcijaństwa - również dziś. 

Ks. dr Włodzimierz Piętka, przypomniał zebranym o duchowym kontekście przemian ustrojowych w Polsce na początku lat 90, o dziwnej roli mediów w kreowaniu wizerunku przeciwnika w postaci „czarnych” w miejsce „czerwonych”, o trudnych początkach transformacji w społeczeństwie, ale także w Kościele, i wskazówkach papieża, jak z odzyskanej wolności korzystać, nie gubiąc po drodze wiary i sumienia. Prelegent zwrócił uwagę na następujące sformułowania papieża: „Lękajcie się lekkomyślności i małoduszności. Z tego trudnego doświadczenia, które nosi nazwę „Polska”, można wydobyć lepszą przyszłość, ale tylko pod warunkiem uczciwości, trzeźwości, wiary, wolności ducha i siły przekonań”, „Nie pragnijmy takiej Polski, która by nic nie kosztowała”. Przypomniał również o tym, że w nowej rzeczywistości biskupi polscy próbowali znaleźć swój własny głos - w nowej przestrzeni publicznej, gdzie nie ma już „ich” i „nas”, wszystko się wymieszało, kiedy Kościół ma stać na straży prawa moralnego, ale jednocześnie uczestniczyć w budowie społeczeństwa obywatelskiego, budzić tego „śpiącego olbrzyma”, jakim są katolicy świeccy, mówić o odpowiedzialności, o formowaniu sumienia. 

 - To było niełatwe wyzwanie – przekładanie katolickiej nauki społecznej na nowe polskie biedy. Po pielgrzymce 1991 roku, kardynał Macharski przypomniał, że Kościół musie się nauczyć być defensor hominis – obrońcą osoby ludzkiej w nieznanych wcześniej warunkach demokracji – podkreślał prelegent. 

- Uważano, że tę pielgrzymkę papież odbył po peryferiach Poski, omijając największe i najważniejsze miasta. Kolejny kontekst tej pielgrzymki papieskiej – to są tzw. „odnowione media”, świeccy intelektualiści, kreujący się na nowe autorytety moralne, którzy pod hasłem demokracji „zawiesili” dyskusję na temat społecznych norm moralnych w tych „nowych” mediach. „Odnowione” media krytykują też wysokie koszty papieskiej pielgrzymki. Kościół, nie mając własnych mediów, nie mógł odpowiedzieć na ataki, w Polsce wówczas miały miejsce pewne napięcia etniczne i ekumeniczne, i to właśnie sprawiło, że kontekst społeczny i medialny tej pielgrzymki był tak bardzo zagmatwany.  Watykaniści, włoscy dziennikarze uważali, że ta pielgrzymka, skierowana niejako na Wschód, będzie spokojna, duszpasterska, ale wcale taka nie była – mówił ks. W. Piętka. 

 – Kiedy okazało się, że papież będzie mówił o dekalogu, zrozumiano, że ten papież, który do tej pory uchodził za człowieka, który obalił komunizm, teraz przyjeżdża do Polski jako obrońca chrześcijańskiej tożsamości, korzeni chrześcijańskich, wartości moralnych – przypominał prelegent. 

- Dlaczego, jak określają niektórzy komentatorzy, była to NAJSMUTNIEJSZA pielgrzymka papieża? Media skutecznie kreowały nastroje społeczne, kreowały Kościół na nowego „wroga”, największe zagrożenie dla demokracji. Jaki papież przyjechał do Polski i jakich ludzi spotkał wtedy w Polsce, w 1991 roku? Media włoskie pisały: „Do Polski jedzie nowy Mojżesz. Jak Mojżesz przeprowadził naród wybrany przez Morze Czerwone, tak papież przeprowadził naród polski przez ”morze czerwone” komunizmu”. Papież przyjechał do Polski z dwoma tablicami Dekalogu. Ale też z dwoma najnowszymi encyklikami: „Redemptoris missio” i „Centesimus annus” - o ogniu, który rozpala chrześcijaństwo od środka i o działaniu Kościoła w świecie, gdzie stwierdza, że podstawowym celem Kościoła powinno być kształtowanie sumień, a nie intrygi polityczne czy plany ekonomiczne. Gdyby ci wszyscy medialni „intelektualiści” przeczytali te encykliki, moglibyśmy uniknąć wielu jałowych sporów i sprowadzania tej pielgrzymki do tego, co jeszcze chce „ugrać” Kościół. To, co papież mówił do Polaków, było wielkim komentarzem nie tylko do Dekalogu, ale również do tych dwóch wielkich dokumentów, które mówią kim jesteśmy i co mamy robić w świecie – podkreślał mówca. 

- Historia z Księgi Wyjścia powtórzyła się w naszej historii. W Gorzowie Wielkopolskim, w 1997 roku, tłumy ciągle przerywały kazanie papieża: „Sto lat!”, „Zostań z nami!”, „Kochamy Ciebie”, jakby w ogóle nie chciały słuchać kazania papieża, tylko ciągle klaskać. Papież wtedy odłożył kartki i powiedział: „A jak wy to robicie?” Niech taka myśl, taki niepokój w nas zostanie: jacy byliśmy wtedy i jacy jesteśmy teraz? – reasumował ks. dr Włodzimierz Piętka. 

Kolejny prelegent, ks. prof. Michał Grzybowski jeszcze raz podkreślił, że media "odnowione" w rzeczywistości odnowionymi nie były. Nie były przyjemne ani łatwe również słowa papieża - nie kradnij, nie cudzołóż, nie mów fałszywego świadectwa, czcij ojca - są to rzeczy, które nie zawsze przylegają do nas jak przysłowiowa koszula... W Płocku zaś papież zatrzymał się przy ostatnim - dziesiątym przykazaniu. 

Ks. M. Grzybowski przypomniał zebranym o tym, że ks. kardynał Karol Wojtyła aż pięć razy przyjeżdżał do Płocka z rozmaitą posługą duszpasterską. Rok 1966 - uroczystości Millenijne, 1967 - obchody 400-lecia śmierci św. Stanisława Kostki, 1971 - koronacja Matki Bożej Czerwińskiej, 1975 - 900-lecie naszej diecezji, 1976 - zakończenie peregrynacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. I szósty przyjazd - już jako papież - na pielgrzymkę w roku 1991 do Polski i do Płocka.   

- Ówczesny biskup Płocki, Zygmunt Kamiński, mówił do papieża: „Długo, bo z górą dziewięć stuleci, wyglądał Kościół na Mazowszu płockim, Kurpiach i części ziemi dobrzyńskiej chwili spotkania z Biskupem Rzymu i Następcą św. Piotra”. Odpowiadając, papież powiedział m.in.: „[…] Pragnę pozdrowić całe Mazowsze, ogarniając jego wielowiekową przeszłość, jego teraźniejszość i przyszłość, to miejsce, jakie ma w dziejach naszej Ojczyzny, w dziejach Kościoła, w dziejach świętości”, mówiąc następnie o naszych, mazowieckich Świętych. Rozpoczęły się uroczystości ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa, Msza święta, homilia, której myślą przewodnią, w jej pierwszej części, było wezwanie Chrystusa: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca” – przypominał prelegent.

- Papież skoncentrował się na tym, że to Chrystus jest naszym nauczycielem. A następnie przeszedł do omówienia dziesiątego Przykazania Dekalogu „Nie pożądaj żadnej rzeczy, która jego jest”. Cały wywód papieża, jak zawsze, był długi, logiczny, teologiczny, uzasadniony słowami z Pisma Świętego, ale też i psychologiczny, gdyż przykazanie to dotyka wnętrza ludzkiego serca. Pożądanie nie jest uczynkiem zewnętrznym – jest tym, czym żyje ludzkie serce, co siedzi w moim sumieniu. Chodzi o pożądanie rzeczy, która jest czyjąś własnością. Przez pożądanie człowiek staje się niewolnikiem posiadania i używania tego, czego pożąda. Zaprzecza swojej godności. „Nie liczy się z bliźnim ani z Bogiem” – powiada papież. I kończy to rozważanie jednym krótkim stwierdzeniem: „To pożądanie jest zwodnicze”. Ukradłeś, zabrałeś komuś – cóż będziesz miał z tego? Ważne to jest również, gdy przeprowadza się reformy gospodarcze, polityczne, społeczne, religijne, najrozmaitsze w tzw. „okresie transformacji” – podkreślił ks. M. Grzybowski.

- Nie można, powiada papież, bogacić się kosztem innych! Zobaczmy, co się dzieje wokół nas, w polityce. Gdzie zaczynają się, gdzie rodzą się wojny? W sercu, w umyśle. W pożądaniu – mówił prelegent.

- Na zakończenie papież mówił: „Przywracajmy blask naszemu pięknemu słowu UCZCIWOŚĆ”. Czy słyszeliście Państwo ostatnio słowo uczciwość? Rzadko się go słyszy… „Uczciwość, która jest wyrazem ŁADU SERCA. Uczciwość w słowie, w czynie, w rodzinie, w stosunkach sąsiedzkich, w pracy, w ministerstwach, w rzemiośle, w handlu, w całym życiu. Uczciwość jest źródłem zaufania, pokoju społecznego i prawdziwego rozwoju” – przypominał naukę Jana Pawła II ks. M. Grzybowski.   

- Następnie papież zatrzymał się przy Wyższym Seminarium Duchownym, modląc się o beatyfikację płockich biskupów męczenników, potem udał się do zakładu karnego, zbudowanego już w roku 1803 – więzienia ciężkiego, gdzie odbywają karę recydywiści. Papież mówił serdecznie, rzewnie: „Najgorszym więzieniem byłoby serce zamknięte i zatwardziałe, a najgorszym złem – rozpacz. Jesteście skazani, ale nie potępieni. Każdy z Was może zostać przy pomocy łaski Bożej świętym” – opowiadał mówca.

- Wiwaty tłumów młodszych i starszych, rozmowy z okna domu biskupiego, piękne pożegnanie: „Żegnam Płock i cieszę się, że mogłem go odwiedzić. A jeszcze cieszę się, żeśmy się tak serdecznie mogli spotkać”. Papież mówił o patronie Mazowsza – św. Stanisławie Kostce, ale podkreślił także konieczność pamiętania i mówienia o siostrze Faustynie i Bożym Miłosierdziu, ”którego świadkiem i rzecznikiem stała się ta prosta córka polskiej ziemi” – wspominał ks. M. Grzybowski.

- Płocczanie długo żyli tym wydarzeniem. Niedawno wydano album „Spotkaliśmy się serdecznie” ze zdjęciami z tych dni. Ale te same media, o których mówiliśmy wcześniej, mają swoją wizję odniesienia się do nauki papieża, wmawiają nam, abyśmy papieża słuchali, ale się specjalnie nie przejmowali. Dlatego właśnie należy powiedzieć sobie czasem: stop! I przypomnieć słowa papieża: „Kochacie mnie? A jak wy to robicie?” – zakończył myśl ks. prof. Michał Grzybowski.  

Kolejny prelegent, dr Monika Waluś podjęła próbę spojrzenia na papieską pielgrzymkę do Płocka z perspektywy 24 lat. Zwróciła uwagę na to, że w Płocku „bywa”, jest gościem. Gość nie zna szczegółów życia gospodarzy, ale gość ma możliwość zauważenia całości, spojrzenia niejako z zewnątrz. 

- Przypomina mi się jeden z wywiadów z Wandą Półtawską, w którym mówi ona nie po raz pierwszy o żenującej nieświadomości nauczania papieża i braku przejmowania się jego nauką przez Polaków, podobnie jak biografowie papiescy. Nie jestem pewna, czy tak jest, być może dlatego że jestem z wykształcenia pneumatologiem, i widzę we wszystkim tym jednak działanie Ducha Świętego. Chciałabym Państwa zapytać, albo Panią Półtawską: z czym chcecie to porównywać? To oddziaływanie papieża, to jego przyjęcie? Z czym chce porównywać go ten biograf? Jak porównywać? – pytała zebranych dr M. Waluś. 

- Jesteśmy narodem maryjnym, wszyscy o tym wiedzą. Czy wiedzą Państwo, po jakim czasie została przetłumaczona na język polski adhortacja apostolska „Marialis cultus”? Po dziesięciu latach… Taki jest nasz – ale nie tylko Polaków – stosunek do dokumentów papieskich, encyklik i adhortacji. Nauczanie papieskie wykładamy na uniwersytetach – i to ze skutkiem różnym, jeżeli więc studenci teologii, siostry zakonne, księża nie wychodzą z wykładów z błyskiem w oku, z encyklikami pod pachą, to musimy realnie spojrzeć na możliwości zwykłych ludzi. Dlatego próbę spojrzenia zaczęłabym od realistycznych oczekiwań. Czy oczekiwaliśmy, że na spotkania z papieżem wszyscy wierni mieli przyjść z tymi wszystkimi dokumentami? Z Dekalogiem? Bijąc się w pierś? Realne oczekiwania to naprawdę pomaga – podkreślała prelegentka. 

- Jestem z zewnątrz, i dlatego mogę spojrzeć na Państwa kontekstualnie, porównać Was z innymi środowiskami, nawet z Petersburgiem. Znam także środowiska Klubów Inteligencji Katolickiej z Krakowa i Warszawy. I porównując Was z nimi, chciałabym powiedzieć Wam o Waszej wyjątkowości i tym, że jesteście niesamowici. Patrząc na was, można powiedzieć, że papieska pielgrzymka wydała ogromne owoce. Państwo po prostu przyzwyczaili się do sytuacji, i to też dowodzi owoców. Broniłabym tych klaszczących, skandujących i wymachujących do papieża. Dlaczego? Bo to budzi się tożsamość, mamy więc prawo klaskać temu papieżowi. Mamy prawo być dumni z papieża – mówiła pani M. Waluś. 

- Kolejna rzecz, bardzo istotna: co to znaczy „peryferia Polski”? Uważam, że najważniejsze rzeczy dzieją się nieraz właśnie w ośrodkach lokalnych, jak Niepokalanów, Licheń, Płock. Wiele osób duchownych i świeckich uczęszczają na studia maryjne. Dla nich Jan Paweł II jest ciągle żywy. Takich ludzi jest bardzo dużo, w różnych miejscach w Polsce bardzo wiele się dzieje, i nie ma czegoś takiego jak peryferia. Dlatego pomysł papieża pojechania do różnych miejsc w Polsce był aktem docenienia tych wszystkich miejsc, gdzie życie się toczy – i to też jest owoc Jana Pawła II, który widział nie tylko Warszawę i Kraków – uświadomiła mówczyni.   

- Sytuacja była trudna z tego względu, że przestała być ekstremalna, i wtedy pojawia się kryzys, nieumiejętność normalnego życia. Trzeba było nauczyć się żyć w nowy sposób. I dlatego ta trudność słuchania kazania papieża o Dekalogu była do przewidzenia. Papież wiedział, że żadne wychowanie nie trwa tyle co kazanie. Wychowanie trwa latami, dlatego głoszone prawdy muszą tu osiąść i rosnąć jak ciasto drożdżowe. Papież żyje w wielu środowiskach, o czym my nawet nie wiemy, i każde z nich uważa go za „swojego”. Dlatego ocena sytuacji będzie możliwa po jeszcze dłuższym czasie. Będzie widać, jak duże są owoce tej pielgrzymki – przede wszystkim to, że Państwo tu jesteście – podkreśliła prelegentka. 

Swoimi uwagami i spostrzeżeniami z zebranymi podzielili się również ks. prof. Ireneusz Mroczkowski, a także pani Ewa Kozłowska-Głębowicz, prezes Stowarzyszenia „Ratujmy Ratowo”.  



Dodane przez Waleria dnia październik 12 2015 20:02:29
0 Komentarzy ~ 238 Czytań Drukuj
Homilia ks. dr. Włodzimierza Piętki

Msza św. Klubu Inteligencji Katolickiej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia

Jak co miesiąc, 27 września 2015 roku, nasz Klub modlił się na Mszy św. w kaplicy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. W homilii, ks. dr Włodzimierz Piętka przypomniał o przestrodze Mojżesza z Księgi Liczb, a także wyjaśnił jakże twarde i bolesne, niezrozumiałe słowa Jezusa, piętnującego w nas chęć wykluczenia innych, zazdrość, zawłaszczenie sobie prawa na wyłączność - także na duchowej płaszczyźnie naszego życia.

To Ewangelia, w której są postanowione wysokie wymagania: odetnij rękę, odetnij nogę, wyłup oko... i wydaje się bardzo negatywna. Początek tej Ewangelii był przed tygodniem: spór o pierwszeństwo, wcześnie zapowiedź Męki - Jezus te słowa kieruje tylko do grona najbliższych, a nie do tłumów. Jan mówi: "Zazdroszczę, bo... ktoś potrafi więcej ode mnie, bo czyni cuda". Chce wykluczyć go z dobra, do którego on przynależy. Tu chodzi o tych wszystkich, którzy są bardzo blisko Jezusa, którzy są w Kościele, we wspólnocie - bardzo ważna Ewangelia dla nas.

- Te wymagające słowa Jezusa, odnieśmy je bezpośrednio do tej wspólnoty życia, w której ja żyję. Zobaczmy co się dzieje: oto Jan mówi do Jezusa: „Panie, zazdroszczę”. Bo jest ktoś, kto potrafi więcej ode mnie. Bo czyni cuda. A ja? Przypomnijmy sobie: jest w Ewangelii od św. Marka ten fragment, kiedy to do Apostołów jest przyprowadzony chłopiec, który ma ducha nieczystego, i Apostołowie nie potrafią tego ducha wyrzucić, nie potrafią tego człowieka uzdrowić, nie potrafią dokonać cudu. Kiedy Jezus schodzi z Góry Przemienienia, dopiero On wybawia tego człowieka od złego ducha. Apostołowie nie potrafią dokonać cudu. Jan mówi: „Widzieliśmy kogoś, kto w imię Twoje wypędza złe duchy. Czyli umie więcej niż my, a my jesteśmy z Tobą, Jezu”. Jan chce wykluczyć tego człowieka wraz z dobrem, w którym on uczestniczy. „Zakazaliśmy mu” – mówi. Zobaczmy, że w tej Ewangelii dzisiejszej chodzi o tych wszystkich, którzy są BARDZO BLISKO JEZUSA. W tej Ewangelii jest demaskowana taka postawa, w której zawłaszczam sobie, biorę sobie za swoje, że to jest dla mnie – łaskę, którą Pan daje. Nie tylko mi ją daje, ale daje nam wszystkim. Chodzi więc o rzecz, która jest naprawdę bardzo ważna dla naszej wspólnoty, żebyśmy nie stali się gettem. Abyśmy nie stali się towarzystwem, które sobie wszystkiego zazdrości. Ale żebyśmy byli wolni od tego wszystkiego. Żebyśmy było wolni od zazdrości. Jezus w tej Ewangelii próbuje nauczyć Apostołów, że Kościół nie jest wspólnotą wybrańców, ale że Kościół jest dla każdego. Nawet dla tego, kto poda kubek wody. Nawet dla tego, kto uczyni nawet najmniejsze dobro. Co mówi Jezus w dzisiejszej Ewangelii? – Ja nikogo nie wykluczam. Ja nikogo nie wykluczam! – przypominał ks. W. Pietka. 

Jezus w tej Ewangelii próbuje nauczyć Apostołów, że Kościół nie jest wspólnotą wybrańców, ale że Kościół jest dla każdego. Nawet dla tego, kto poda kubek wody. Nawet dla tego, kto uczyni nawet najmniejsze dobro. Co mówi Jezus w dzisiejszej Ewangelii? – Ja nikogo nie wykluczam. Ja nikogo nie wykluczam! – mówi Jezus. 

- A dalej czytamy w dzisiejszej Ewangelii o skandalu. „Kto by zgorszył jedno z tych najmniejszych, niech lepiej uwiąże kamień u szyi i zostanie wrzucony do morza”.  Te słowa, o tym skandalu, o  tym gorszeniu – żeby dosłownie zrozumieć sens tych słów Pana Jezusa, należy odwołać się do dzisiejszego pierwszego czytania ze starego testamentu, w którym Ducha otrzymali nie tylko ci, którzy byli w namiocie, ale także ci, którzy, mimo, że byli wyznaczeni, nie przyszli. I wtedy pobożny Jozue mówi do Mojżesza: „Panie, zakaż im, zabroń im”. A Mojżesz mówi: „Oby cały lud Pana tak prorokował”. Ten skandal, w sensie ewangelicznym, odnosi się do takiej postawy, kiedy się POWĄTPIEWA o drugiej osobie. Skandalicznym, w sensie ewangelicznym, jest to, że powątpiewasz, że twój bliźni może się dostać do Nieba. Skandalem jest to, ze myślisz, że ten człowiek jest skreślony dla Nieba, nie wejdzie do Królestwa Niebieskiego. A więc, skandalem jest to, że ja wykluczam kogoś, wykluczająco patrzę na drugiego człowieka. A nie to, że na przykład, ja bym zgrzeszył. Ze grzechu się dopuściłem. To jest prawdziwy skandal. Dlatego Jezus w tym tekście do nas mówi: „Jeśli twoja noga, twoja ręka, twoje oczy ci przeszkadzają, to je oddziel od siebie, odrąb, wyłup... „Ręka” to działanie, ale również takie działanie, które wyklucza drugiego człowieka. Coś robię dla siebie – coś robię, by tak podkreślić swoje – swoją inwencję, swoje działanie, swoją pomysłowość… może swoim działaniem ja wykluczam drugiego człowieka? Dobra jest akcja wychodzenia do drugiego człowieka. Jeśli twoja noga ci przeszkadza, nie jest zdolna do pójścia, do wyjścia do drugiego człowieka, by się z nim spotkać, odrąb je – mówi Jezus. Te wszystkie działania wykluczające – odetnij je od siebie. Zdemaskuj je. Jeśli twoje oko patrzy wykluczająco na drugiego człowieka, wydłub je. Przesłanie dzisiejszej Ewangelii jest jedno: nie trać wiary w drugiego człowieka! Nawet łotr na krzyżu może być zbawiony. Skoro Bóg nie traci wiary w człowieka, to dlaczego ty tę wiarę tracisz? - podkreślał kaznodzieja.  

- Jesteśmy w takim miejscu, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, gdzie ciągle się rodzi wiara w drugiego człowieka, w to że świat może być zbawiony, i tę wiarę ciągle musimy odzyskiwać na nowo. Nie możemy być prorokami, którzy ciągle wieszczą tylko nieszczęścia i Apokalipsę. My tu przychodzimy po nadzieję. Po to, by nawet ciemne doliny, w których może się znajduje nasza rodzina, czy ja sam, żeby do tej ciemnej doliny, w której się jest, wpuścić światło nadziei. Myślę, że słyszymy od Jezusa: „Nie traćcie nadziei w człowieka!” Przesłanie tej Ewangelii, mimo radykalnych sformułowań, jest absolutnie pozytywne i budujące nas: NIE TRAĆ WIARY W CZŁOWIEKA. Nie wykluczaj drugiego człowieka. Zobaczcie, ile o tej postawie wykluczenia mówi papież Franciszek, który teraz jest w Stanach Zjednoczonych, jak on piętnuje Zachód, że z jednej strony próbuje się tworzyć jakieś zasady parytetu i równać wszystko – i dobro, i zło, wymieszać wszystko razem – papież to demaskuje. Tak naprawdę jest to cywilizacja, która wyklucza, która ciągle przyśpiesza do przodu, zostawia z tyłu tych, którzy są słabsi, biedniejsi. Zobaczcie, jak ta Ewangelia jest aktualna, jeśli chodzi o dzisiejszy problem uchodźców, o to co się dzieje w Europie. Jaka jest to trudna Ewangelia dla nas. Ale Ewangelia nie do odrzucenia. Jak teraz podejść do tej całej rzeczywistości, żeby się nie narazić na mocne słowa Jezusa? Nie być tymi, którzy wykluczają, a jednocześnie być człowiekiem mądrym - mówił ks. W. Piętka.

- Ta Ewangelia, Siostry i Bracia, jest dzisiaj czytana, aby nas zabolała. Bo czasami dobrze, jeśli nas coś zaboli. Byśmy sobie uświadomili wagę, ciężar tych słów, tych wskazań. Bo chrześcijaństwo już wielu ludzi nie boli. Do dziś wielu chrześcijan nie dostrzega problemu w tym, że swoim zachowaniem, swoją postawą daje po prostu zgorszenie. Jakby ta kategoria uległa wyłączeniu, została wzięta w nawias. Wszystko się od tego zaczyna, że mnie już Ewangelia nie boli, przykazania nie bolą, jakoś Miłosierdzie Boże mnie nie niepokoi, i do wszystkiego się przyzwyczaiłem. Problem zgorszenia, obojętności – jest to wielki i ciężki grzech - zakończył kazanie Asystent Kościelny KIK-u.

Błogosławiona Klara Ludwika Szczęsna - od dziś nowa błogosławiona, odkryła w swoim sercu duchowość Serca Pana Jezusa, które chce nas uratować. Nowa błogosławiona nie zostawiła po sobie żadnego zapisu autobiograficznego, który by mówił o jej życiu wewnętrznym. Zachowały się jednak trzy medytacje, które bardzo dobrze ją samą wyrażają i charakteryzują duchową jej sylwetkę. Są to rozmyślania o posłuszeństwie, miłości bliźniego i cichości, to jest o cnotach. W ostatniej z medytacji tak pisze: "Błogosławieni cisi – powiedział Jezus – to jest łagodni. Łagodność i słodycz to cecha Jezusa, to promień Jego Boskiej pogody [...] Oblubienica Baranka powinna być samą słodyczą [...] Słodycz uczyni cię panią serca własnego, da panowanie nad sobą i zwycięstwo prawdziwe. Uczyni cię panią serc drugich, jedna bowiem serca, łagodzi i rozbraja, nawraca dusze i pozyskuje Bogu. Na koniec uczyni cię panią Serca Bożego, bo nic nas podobniejszymi nie czyni do Boga jak słodycz, a Bóg widząc to podobieństwo, nie odmówi miłości. Pokój duszy, która posiada sama siebie, jest to uczestnictwo w chwalebnej, niezmiennej spokojności Bożej [...] Bóg w osobliwy sposób nagradza słodycz – cnotę Jezusową i wysłuchuje jej modłów".

"Jezus sam jest najpotężniejszą dla nas pobudką do kochania bliźniego, bo On go miłuje". 

"O, jakże byś kochała bliźniego, gdybyś poszukała jego zasługi w Sercu cierpiącego Boga! Jakże innym okiem patrzyłabyś na tę osobę nieprzyjemną i tobie niemiłą, gdybyś widziała nieskończoną dla niej miłość Tego, który jest samą świętością i sprawiedliwością, to słodkie miłosierdzie Jego dla tej, którą ty masz za niegodną, i tak mało litości miałabyś dla niej. O gdybyś wiedziała, jak raniąc czymkolwiek taką osobę, ranisz źrenicę oka Zbawiciela". 

" Wszystko dla Serca Jezusowego".  



Dodane przez Waleria dnia wrzesień 29 2015 23:15:29
0 Komentarzy ~ 182 Czytań Drukuj
MSZA ŚWIĘTA 27.09.2015



Dodane przez Waleria dnia wrzesień 28 2015 00:33:53
0 Komentarzy ~ 166 Czytań Drukuj
PROGRAM na PAŹDZIERNIK 2015



Dodane przez Waleria dnia wrzesień 27 2015 23:13:33
0 Komentarzy ~ 141 Czytań Drukuj
ZAPROSZENIA



Dodane przez Waleria dnia wrzesień 20 2015 23:16:54
0 Komentarzy ~ 134 Czytań Drukuj
ZAPROSZENIE na BALET w OPERZE NARODOWEJ

 



Dodane przez Waleria dnia lipiec 29 2015 22:42:46
0 Komentarzy ~ 310 Czytań Drukuj
PIELGRZYMKA do Popowa

ZAPROSZENIE

PIELGRZYMKA do POPOWA na JUBILEUSZ 350-lecia PRZYBYCIA KOPII OBRAZU MATKI BOŻEJ CZĘSTOCHOWSKIEJ DO POPOWA

Klub Inteligencji Katolickiej w Plocku zaprasza w dniu 23 sierpnia na pielgrzymkę z okazji Jubileuszu 350-lecia przybycia Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej do Popowa 

Koszt wyjazdu: 60 zł z posiłkiem

Wyjazd o godz. 6-30 z placu przed teatrem

Zapisy pod nr tel.: 507 698 665 


Kościół i parafia pw. św. Idziego była erygowana w Wyszkowie w 1378 r. przez Biskupa Płockiego Ścibora. Z historii Wyszkowa dowiadujemy się, że na przestrzeni lat (z powodu częstych wojen i pożarów) wybudowano co najmniej 5 kościołów drewnianych (1347, 1378, 1592, 1695, 1720). W latach 1793-95 na ich miejscu powstał murowany kościół pw. św. Idziego, który był konsekrowany przez bpa Onufrego Szembeka 8 lipca 1798 r. W 1884 r. sta­raniem ks. J. Szmejtera dobudowano 2 kaplice: Serca Jezusowego i Matki Bożej. Świątynia ucierpiała podczas I Wojny Światowej. Granat artyleryjski 18 sierpnia 1920 roku rozbił ścianę kaplicy Matki Bożej. Wypadły szyby z okien kościoła. Wycofujące się wojska bolszewickie zniszczyły dach świątyni. We wrześniu 1939 r. w czasie niemieckich bombardowań Wyszkowa kościół spłonął. Spłonęły również w pożarze elementy wyposażenia kościoła, takie jak: chrzcielnica, ambona, ławki, konfesjonały, organy. Ocalała jedynie kaplica Najświętszej Maryi Panny, a w niej ołtarz z dwoma obrazami: Matki Bożej Apokaliptycznej i Matki Bożej Nieusta­jącej Pomocy oraz dwa kryte dębowe konfesjonały. W tej to kaplicy do zakończenia II wojny światowej odprawiano Msze Św. i nabożeństwa, bowiem władze niemieckie nie pozwalały na prowadzenie prac remontowych przy kościele. Dopiero po wyzwoleniu parafianie mogli przystąpić do odbudowy świątyni. Prace przy odbudowie świątyni rozpoczął ksiądz proboszcz Leon Goszczycki starając się wiernie zachować pierwotny styl kościoła, następnie kontynuował administrator parafii Ksiądz Marceli Molski, a od 1946 roku ksiądz proboszcz Józef Fydryszewski. W 1959 roku Biskup Płocki Tadeusz Paweł Zakrzewski, konsekrował kościół pod pierwotnym wezwaniem św. Idziego. W 1962 roku kościół Św. Idziego został uznany za zabytek i wpisany do rejestru. W 1967 roku wykonano białe karty na obiekty zabytków ruchomych, znajdujące się w świątyni.

ZABYTKI RUCHOME Kościoła Parafialnego pw. św. Idziego:
- kielich z połowy XV wieku, inskrypcja pod stopą dotyczy ofiarowania go przez biskupa krakowskiego Piotra Gamrata w 1539 roku,
- kielich późnorenesansowy z ok. 1620 roku,
- obraz Najświętszej Maryi Panny w srebrnej sukience z XVII wieku,
- dalmatyka z XVIII wieku.

OBELISK WAZÓW – barokowy, wstawiony po 1655 roku według projektu architekta Giovanniego Babtysty Gisleniego, z fundacji króla Jana Kazimierza, dla uczczenia pamięci brata królewskiego Karola Ferdynanda Wazy, biskupa płockiego. Wykonany z krajowego szarego marmuru, na ścianach cokołu herb królewski Wazów – snop zboża z koroną. Całość zakończona kulą z krzyżem podwójnie przekreślonym.



Dodane przez Waleria dnia lipiec 26 2015 16:45:00
0 Komentarzy ~ 246 Czytań Drukuj
PROGRAM na CZERWIEC, LIPIEC, SIERPIEŃ 2015 r.



Dodane przez Waleria dnia maj 25 2015 23:22:14
0 Komentarzy ~ 202 Czytań Drukuj
SPRAWOZDANIE ze SPOTKANIA KIK-ów w PŁOCKU

Sprawozdanie ze spotkania prezesów/przedstawicieli Klubów Inteligencji Katolickiej

w dniu 25 kwietnia 2015 r. w Płocku 

Zgodnie  z decyzją  kierownictwa Porozumienia Klubów o tym, że należy kontynuować wieloletnią tradycję dorocznych - poza spotkaniem na Jasnej Górze - spotkań prezesów, lub przedstawicieli Klubów, na zaproszenie KIK-u Płockiego, 25. kwietnia, odbyło się w tym mieście spotkanie reprezentantów 12 Klubów Inteligencji Katolickiej. Do Płocka przybyli przedstawiciele KIK-ów

z Bydgoszczy, Częstochowy, Inowrocławia, Katowic, Koszalina, Krakowa, Olsztyna, Opola, Szczecina, Torunia i Warszawy. Wymieniono Kluby, które przysłały usprawiedliwienia (Białystok, Lubaczów, Łódź, Wrocław).

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, którą odprawił i homilię wygłosił, kapelan płockiego KIK-u, ks. dr Włodzimierz Piętka. Kaznodzieja  podkreślił w homilii m.in. wagę całościowego spojrzenia na problemy i wyzwania, które stoją przed Klubami Inteligencji Katolickiej, zwłaszcza w sferze zaangażowania w pracę Klubów młodego pokolenia intelektualistów, ich zdolności i możliwości, zachęcania nowych osób do udziału w życiu wspólnot wiary.

Po Mszy św. miejscowe Siostry, należące do Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, przybliżyły zebranym historię objawień Jezusa Miłosiernego św. S. Faustynie w Płocku, istotę ich przesłania i drogę siostry Faustyny do świętości.

Kolejnym punktem programu pobytu przedstawicieli Klubów było zwiedzanie  bazyliki katedralnej. Bazylika katedralna pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Płocku należy do najstarszych budowli sakralnych w Polsce. Jest to jeden z najcenniejszych zabytków miasta, kryjący w swoim wnętrzu sarkofag ze szczątkami dwóch władców Polski – Władysława Hermana i jego syna Bolesława Krzywoustego.
Biskupstwo płockie, które obejmowało swym zasięgiem północno-wschodnie tereny państwa polskiego zostało utworzone w roku 1075. Z chwilą powstania diecezji rezydujący w Płocku Władysław Herman przystąpił do budowy katedry. Budynek ówczesnej katedry najprawdopodobniej został zniszczony w czasie najazdu Pomorzan w latach 1126-1127.
W 1136 roku biskup Aleksander z Mallone przystąpił do budowy kamiennej romańskiej świątyni, którą konsekrował w 1144 roku. Wkrótce po zbudowaniu katedry dla jej głównego portalu, biskup Aleksander zamówił w Magdeburgu wykonanie z brązu dwuskrzydłowych drzwi. Prace zostały wykonane w latach 1152-1156. W nieznanych okolicznościach oryginał drzwi już pod koniec XIII w. znalazł się w soborze św. Sofii w Nowogrodzie Wielkim. W kruchcie katedry od 1981 roku znajduje się ich wierna kopia.(Inne ciekawe informacje można znaleźć w Internecie  wpisując hasło: bazylika katedralna  w Płocku).

Przed  właściwym spotkaniem merytorycznym  goście płockiego KIK-u zwiedzili jeszcze Muzeum Diecezjalne  im. bł. abp Antoniego Juliana Nowowiejskiego, w którym znajdują się  takie bezcenne zabytki sztuki sakralnej jak Herma (relikwiarz) św. Zygmunta, Kielich Księcia Konrada, Kielich Ferdynanda Wazy. 

Obrady  Prezesów, które prowadził przewodniczący Porozumienia Klubów Zbigniew Mortek, odbywały  się  według poniższego porządku:

  • Omówienie  bieżących wydarzeń w polskim Kościele,
  • Program i sprawy organizacyjne dotyczące listopadowej Pielgrzymki Klubów na Jasną Górę,
  • Sprawa konferencji na temat tożsamości KIK-ów,
  • Udział Klubów w Dniu Papieskim, pracach ORRK i w innych działaniach,
  • Przegląd inicjatyw lokalnych podejmowanych przez KIK-i,
  • Pozostałe sprawy bieżące: strona internetowa, łączność mailowa, inne formy kontaktu. 

1.Ważniejsze  wydarzenia w polskim Kościele omówił sekretarz Porozumienia Stanisław Latek. Wymienił m.in. reakcję Episkopatu na ostatnio uchwaloną przez parlament ustawę o ratyfikacji Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, akcję zbierania odpowiedzi na tzw. ankietę papieża Franciszka przygotowaną przez Watykan przed drugą sesją Synodu, która odbędzie się w październiku br., inicjatywy kardynała Kazimierza Nycza pod nazwą: "Myśląc z Wojtyłą..." i "Dziedziniec dialogu". Inni uczestnicy spotkania przekazywali informacje o zmianach personalnych na niektórych stolicach biskupich i o innych zmianach w ich diecezjach. 

2. Kolejna, XXXV Pielgrzymka KIK-ów na Jasną Górę odbędzie się w dniu 21 listopada (trzecia  sobota tego miesiąca).Ramowy program ma być zachowany, czyli: Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu, wykłady, Droga Krzyżowa, złożenie kwiatów przy pomniku Sługi Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego, spotkanie Prezesów.

Ks. Prymas senior abp Henryk Muszyński zgodził się być głównym celebransem

i wygłosić wykład dla pielgrzymów  z KIK-ów. Temat wykładu zostanie ustalony  w terminie późniejszym.

Zebrani w Płocku delegaci Klubów zastanawiali się nad tematyką i formą ewentualnego drugiego wykładu. Już po spotkaniu niżej podpisany wpadł na pomysł, aby  tematem drugiego wystąpienia była prezentacja nowej książki o KIK-ach wydanej przez IPN („Kluby Inteligencji Katolickiej jako przestrzeń działań niezależnych w latach osiemdziesiątych XX wieku").Prezentacji mógłby dokonać jeden z autorów  książki. Po omówieniu jej zawartości przedstawiciele KIK-ów opisanych w tej publikacji (15 Klubów) mogliby  się wypowiedzieć na temat treści rozdziałów opisujących ich stowarzyszenia.

Prowadzący spotkanie zaapelował do obecnych (i nie tylko) o zgłaszanie  się do przygotowania  rozważań Drogi Krzyżowej.

Kierownictwo Porozumienia już teraz apeluje o liczny udział w tym ważnym jesiennym spotkaniu KIK-ów na Jasnej Górze, zwłaszcza, że jak to wynika  z podanych informacji mamy szansę na udział w tym wydarzeniu wybitnego przedstawiciela polskiego Episkopatu, a także dlatego, że jest szansa usłyszenia z pierwszej ręki informacji o wynikach odbywającego się w październiku Synodu (ściślej drugiej jego części) poświęconego rodzinie. 

3. Sekretarz Porozumienia przypomniał wcześniejsze zabiegi kierownictwa Porozumienia dotyczące zorganizowania konferencji o tożsamości Klubów Inteligencji Katolickiej, wynikające w szczególności z uchwały zebrania Prezesów z dnia 1. czerwca 2013 roku w Częstochowie. Przypomniano również o tym, że członkowie Kierownictwa Porozumienia na spotkaniu w Krakowie w dniu 4. lipca 2013 roku opracowali wstępny program konferencji, która miała się odbyć jesienią tegoż roku. Różne istotne przyczyny spowodowały przesunięcie terminu konferencji.

Na omawianym w niniejszej nocie spotkaniu przedstawiciel KIK-u w Warszawie p. Paweł Broszkowski poinformował, że konferencja mogłaby się odbyć w maju  2016 roku, czyli w roku jubileuszu 60-lecia warszawskiego Klubu.

Dyskutowano o różnych kwestiach dotyczących konferencji: charakterze konferencji (robocza, czy naukowa),  powołaniu komitetu organizacyjnego,  założeniach programowych ("Skąd i dokąd idziemy?", "Co nas łączy, co nas dzieli?"), aspektach logistycznych i finansowych. Nie wykluczono zwołania specjalnego spotkania kierownictwa Porozumienia z kierownictwem Klubu warszawskiego w sprawie konferencji  przed wakacjami.

Zebrani  apelują do wszystkich, klubów, aby wzorem KIK-ów  z Warszawy, Katowic i Lubaczowa przygotowali dokumenty określające misję i etos ich stowarzyszeń. Termin: listopad 2015 roku. 

4. Omówiono udział Klubów  w Dniu Papieskim. Niektóre Kluby są  bardzo zaangażowane w te obchody (Katowice, Koszalin, Lubaczów, Warszawa). Niektóre kluby angażują się także w działalność diecezjalnych rad ruchów i stowarzyszeń katolickich. Antoni  Winiarski przedstawił sprawozdanie ze

 Spotkania Plenarnego Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich, które odbyło się w Warszawie 18 kwietnia 2015 r., a którego tematem  było: „Jak ruchy pomagają małżeństwom, rodzinom oraz parom niesakramentalnym w rozwoju duchowym?” 

5. Poszczególne Kluby poinformowały zebranych o zbliżających się ważnych dla nich wydarzeniach (jubileusz 35 -lecia KIK-u  w Katowicach), problemach (starzenie sie członków), wyzwaniach (obrona  symboliki i sztuki  chrześcijańskiej). 

6. Sekretarz Porozumienia poinformował zebranych, że informacje  mailowe przesyłane są obecnie do około 30. KIK-ów. Dwadzieścia kilka Klubów formalnie istniejących  nie posiada adresów mailowych. Pan Wojciech Sala zrezygnował z prowadzenia strony Porozumienia: http://porozumienie.kik.opoka.org.pl.

Antoni Winiarski powiedział, że KIK w Katowicach stara się zamieszczać informacje o działalności Porozumienia na swej stronie: http://www.kik.katowice.opoka.org.pl/.

Przewodniczący Porozumienia p. Zbigniew Mortek zaapelował do Klubów o rozważenie możliwości "zaopiekowania się" stroną internetową Porozumienia.

S.Latek  przedstawił krótką informację o  niedawno opublikowanej książce pod redakcją Konrada Białeckiego pod tytułem "Kluby Inteligencji Katolickiej jako przestrzeń działań niezależnych w latach osiemdziesiątych XX wieku".

W książce opisano dzieje 15. klubów spośród kilkudziesięciu funkcjonujących w latach 1980-1989. W grupie zaprezentowanych w książce klubów znalazły się "stare" KIK-i istniejące od lat 50-tych (Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Toruń) jak i kluby  z innych regionów Polski, zarówno wielkomiejskie, jak i te z mniejszych ośrodków (Gdańsk, Szczecin, Szczecinek, Białystok, Piła, Zielona Góra, Katowice, Rzeszów, Bielsko-Biała, Krosno).

Sekretarz Porozumienia poinformował, że książkę można zamówić wchodząc na stronę internetową: www.ipn.poczytaj.pl. 

Na zakończenie spotkania zebrani złożyli na ręce p. Haliny Świstak, Prezes  Klubu Inteligencji Katolickiej w Płocku, podziękowanie za zaproszenie do Płocka, za przygotowanie bardzo ciekawego programu, za poczęstunek, serdeczność i gościnność. 

 

Opracował : Stanisław Latek

 



Dodane przez Waleria dnia maj 17 2015 14:23:16
0 Komentarzy ~ 270 Czytań Drukuj
MSZA ŚW. 26 KWIETNIA 2015 r.



Dodane przez Waleria dnia kwiecień 29 2015 21:24:34
0 Komentarzy ~ 270 Czytań Drukuj
SPOTKANIE PREZESÓW I PRZEDSTAWICIELI W PŁOCKU

PRZEMIENIĆ PUSTYNIĘ CODZIENNOŚCI W OAZĘ MIŁOSIERDZIA

Dziś, 25 kwietnia 2015 roku, w Płocku odbyło sie tegoroczne spotkanie Prezesów i Przedstawicieli Klubów Inteligencji Katolickiej z całej Polski.

Bardzo szczerze i serdecznie dziękujemy naszym drogim Gościom za zaszczyt, jaki okazali nam swoim przybyciem, za trud podróżowania, a przez spotkanie i wspólną modlitwę - również za odnowienie poczucia Współnoty ludzi z całego kraju, połączonych ideą pogłębiania w sobie i innych świadomej, mądrej, odpowiedzialnej i inteligentnej wiary w Boga. 

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św., której przewodniczył ks. dr Włodzimierz Piętka, Asystent Kościelny płockiego Klubu. W przejmującej homilii, ks. Asystent porównał otaczającą nas rzeczywistość do pustyni, którą, jeśli tylko Mu zaufamy, Boże Miłosierdzie może przemienić w kwitnącą oazę, jak przemieniło salę gimastyczną, w której po wojnie wisiały portrety Stalina i Bieruta, w kaplicę Sanktuarium. W liturgii wspominamy dziś Marka Ewangelistę, który prawdopodobnie opisuje swoją ucieczkę w chwili pojmania Jezusa w Getsemani. Kaznodzieja przypomniał obecnym, że ten sam Marek, który w obawie o swoje życie uciekł gubiąc okrycie, następnie głosił Zmartwychwstanie płaczącym u Grobu niewiastom.

Ks. W. Piętka podkreślił wagę całościowego spojrzenia na problemy i wyzwania, które stoją przed Klubami Inteligencji Katolickiej, zwłaszcza w sferze zaangażowania w pracę Klubów młodego pokolenia intelektualistów, ich zdolności i możliwości, zachęcenia nowych osób do udziału w życiu wspólnot wiary.

Siostry, należące do Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, przybliżyły zebranym historię objawień Jezusa Miłosiernego św. S. Faustynie w Płocku, istotę ich przesłania i drogę siostry Faustyny do świętości, a następnie Goście zwiedzili bazylikę katedralną i Muzeum Diecezjalne diecezji Płockiej. 

Obrady odbyły się w siedzibie Klubu, w bardzo przyjaznej, rodzinnej atmosferze, utwierdzając zebranych w poczuciu żywej Wspólnoty, ważnej i potrzebnej Kościołowi w Polsce.

W imieniu Pani Prezes dr Haliny Świstak, Asystenta Kościelnego ks. dr. Włodziemierza Piętki, Zarządu, wszystkich członków i sympatyków płockiego KIK-u, bardzo serdecznie dziękujemy Prezesom i Przedstawicielom Klubów Inteligencji Katolickiej z Warszawy, Częstochowy, Katowic, Szczecina, Olsztyna, Inowrocławia, Bydgoszczy, Koszalina, Opola, Torunia i Krakowa za przybycie i udział w spotkaniu! Modlimy się o błogosławieństwo Boże dla wszystkich KIK-ów, o ich owocną pracę jako tętniących życiem Bożym współnot, a także o nowych członków, którzy gotowi będą podzielić się z innymi swoją wiarą, zdolnościami, mądrością, wiedzą i zaangażowaniem. 

Zapraszamy za rok!  



Dodane przez Waleria dnia kwiecień 25 2015 22:45:57
0 Komentarzy ~ 288 Czytań Drukuj
Strona 4 z 17 < 1 2 3 4 5 6 7 > >>
IMIENINY OBCHODZĄ
KALENDARZ
trwa inicjalizacja, prosze czekac...dodatki na bloga
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Powered by: PHP-Fusion v6.01
voodz theme by: sonar

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie