KLUB INTELIGENCJI KATOLICKIEJ W PŁOCKU
AKTUALNOŚCI
kronika wydarzeń
CYTAT
Ostatnie Artykuły
MSZA ŚWIĘTA 25 STYCZ...
DNI KULTURY CHRZEŚCI...
RÓŻA BEZ KOLCÓW
PROGRAM na MAJ 2014 r.
Protokoły z posiedze...
ARCHIWUM
Archiwum
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Linki
Kategorie Newsów
Forum
Kontakt
Szukaj
AKTUALNOŚCI
ARCHIWUM

Witamy
Witamy na stronie internetowej Klubu Inteligencji Katolickiej w Płocku! Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w życiu naszego Klubu!
POD OPIEKĄ KRÓLOWEJ MORZA

POD OPIEKĄ KRÓLOWEJ MORZA

Waleria Gordienko

Jak to wszystko poukładać? W tych dniach wspominamy 100. rocznicę rozpoczęcia straszliwej I wojny światowej i 70. rocznicę Powstania Warszawskiego. Jesteśmy świadkami i uczestnikami wielu nieszczęść – krwawe wojny i konflikty na świecie – właściwie to o nic, w których nikt nie odnosi zwycięstwa, a wszyscy przegrywają, tragiczne odejścia bliskich i znajomych - członków naszego Klubu, a ostatnio - młodych ludzi, dziennikarki Magdy Walewskiej-Randak, Księdza Piotra Błońskiego, dziennikarza i fotografa Dariusza Świtalskiego, synowej Pani Bożenny Przedpełskiej, do tego rajdy szaleńców samochodowych, dzieciobójstwa, katastrofy samolotów, wypadki, tragedie i zwykłe, nasze codzienne ludzkie przykrości… Jak to zrozumieć, jak się pogodzić, jak zaradzić i dlaczego? I gdzie w tym wszystkim jest Bóg? … 

Nad tym wszystkim – Ona, miłosierna i kochająca Matka, nasza Gwiazda Zaranna, Gwiazda Morza, Królowa Pokoju, Królowa Aniołów - niezawodna i współczująca. Ona czuła to samo, co my, jej serce krwawiło, przeżywając bezgranicznie okrutną śmierć własnego Syna, którego zabiły nasze złość, strach, pycha, zawiść, odrzucenie własnego człowieczeństwa i godności dziecka Bożego. Nasz Stwórca nie musiał ofiarować własnego Syna, lecz uznał, że Jego miłość do nas wymaga najwyższej ceny. „Tak umiłował świat”, umiłował każdego z nas z osobna, że nie mógł zostać obojętnym świadkiem naszej ludzkiej niedoli i łez, naszych grzechów. Z miłości stał się ich uczestnikiem, zszedł do tego grzesznego i okrutnego świata, oddał za nas życie – byśmy zrozumieli, jak wielką wartość ma miłość, byśmy nauczyli się współczuć, współodczuwać, byśmy obudzili swoją wrażliwość i zauważyli, że obok ktoś cierpi i nie ma oparcia, byśmy naśladowali Maryję poprzez udział w cierpieniu tych, którzy płaczą i nie znajdują pocieszenia. Ona stała pod Jego krzyżem i dziś stoi pod krzyżem każdego z nas, woła do naszych serc, Ona zawsze jest z nami, daje pocieszenie i utula w sercu. Ona chce, byśmy zaufali, jak ona, Bożemu Miłosierdziu i Bożej Miłości poprzez ciche „fiat” naszych serc, byśmy oddali Mu każdą chwilę naszego życia i potraktowali ją, jako jeszcze jedną szansę dla naszej miłości i wdzięczności. 

Dlatego nasza wędrówka do Sanktuarium Królowej Polskiego Morza w Swarzewie dała nam tak wiele – głęboką refleksję, poczucie nieustającej opieki, bezpieczeństwa, świadomość bliskości kogoś, kto nas kocha i ciągle się o nas troszczy. Dlatego morze tak bardzo do siebie przyciąga, że przypomina o Stwórcy, wieczności, nieskończoności Stworzenia. Dlatego poszukiwanie Boga i sensu życia każe udawać się w drogę, nie zatrzymywać się w bólu i iść dalej – mimo wszystko. 

Za nami kolejna pielgrzymka, kolejne dotknięcie Łaski i poczucia wspólnoty. Dziękujmy Bogu za taką możliwość, za nasze pielgrzymowanie, za oczy serca, które dostrzegają wielkość człowieka w jego dziełach – zachwycających sakralnych budowlach, zabytkach, zamkach, statkach i nowoczesnych osiągnięciach.  

Nie ustawajmy w drodze, módlmy się nieustannie o pokój na świecie, o pokój w naszych rodzinach i sercach, gdyż od tego wszystko się zaczyna, o pocieszenie dla płaczących, o zwycięstwo miłości nad śmiercią. Ufajmy Bogu, szukajmy Go, mimo cierpień i smutku, ufajmy miłości, idźmy dalej tą drogą, pomagając sobie nawzajem w niesieniu krzyży. 


  

   

  

  

  

 

Zaproszenie do Zielonej Góry

 

SERDECZNIE ZAPRASZAMY

 

MSZA ŚWIĘTA 29 czerwca 2014 r.

 

 

  

 

 

  

 

    

 

 

 

 

 

 

   

Program na LIPIEC i SIERPIEŃ 2014 r.

 

DZIĘKUJEMY GOSPODARZOM Z ŻYCHLINA

DZIĘKUJEMY GOSPODARZOM Z ŻYCHLINA!

Płocki KIK spotkał się z pielgrzymami z diecezji Łowickiej

To nie są wspomnienia. To się dzieje teraz: pielgrzymka do Włoch na zawsze zmieniła życie każdego z nas, a spotkanie i podróż ze Świętymi wciąż będą przynosić piękne owoce. Jednym z nich stało się spotkanie w Żychlinie, do którego zaprosili nas pielgrzymi z diecezji Łowickiej, nasi towarzysze i przyjaciele w wędrówce do Włoch. 

Bardzo serdecznie dziękujemy Gospodarzom spotkania, w szczególności Ks. Andrzejowi oraz Pani Jolancie za wspólną modlitwę, poczęstunek oraz wielką pracę nad powstaniem płyt ze zdzjęciami i filmem, który wspólnie obejrzeliśmy! Każdy z pielgrzymów otrzymał płyty z nagraniami, a do Płocka wróciliśmy wzbogaceni o jeszcze jedno piękne doświadczenie: kościół w Żychinie otoczony jest niezwykle pięknym różanym ogrodem, podobnym do mistycznej ścieżki łączącej ze świętymi Franciszkiem, Klarą i Ritą.

Ważne, by nasze pielgrzymkowe przeżycia nie pozostały jedynie jednorazowym wzruszeniem, cudowną lecz chwilową egzaltacją, przypadkowym, niechcianym otwarciem się serca, byśmy nie patrzyli na nasze życie z dystansem, jak na film, na którego fabułę nie mamy żadnego wpływu, co więcej: jakby nie miał nad nim władzy sam Bóg... Pielgrzymka udowodniła nam, jak piękne i wielkie rzeczy tak naprawdę stanowią sedno naszej osobowości i człowieczeństwa. Nie zasypujmy je popiołem tzw. "codzienności", znużenia i beznadziei, przecież tyle jeszcze przed nami, tak wiele łask i cudów przygotował dla nas Bóg, dla którego, jak już wiemy, nie ma nic niemożliwego, więc... być może, za rok znów On zaprosi nas na ścieżkę pielgrzymią - do kolejnych sanktuariów, na spotkanie ze Świętymi i Sobą samym.

Dziękujmy więc za spełnienie naszych próśb, za łaski i radość, za każdy dzień życia, za naszych najbliższych, módlmy również się za tych, którzy nie poznali Bożej miłości, przebaczajmy, prośmy o pokój i miłość dla wszystkich ludzi i nas samych. Ojcze, dla Jego bolesnej męki miej miłosiedzie dla nas i całego świata.  

   


   

   

   

  

  

  

 

PROGRAM na CZERWIEC 2014 r.

MAJOWE I CUDOWNA STUDNIA

MAJOWE I CUDOWNA STUDNIA

25 maja 2014 r. Żurawin

Miejsca, które wybiera Matka Boża na szczególne spotkania z człowiekiem, są zawsze niezwykłe. Nie da się tego ująć w słowach: czy to jakaś osobliwa bezbronność przyrody, zaczarowana w cienkich brzozach, czy to cisza i nieuchwytne poczucie szczęścia, zaplątane w wysokiej trawie, czy tajemnica objawienia, którą takie miejsca są naznaczone... Takim miejscem jest Żurawin - niewielka wieś, w której od wieków znajduje się kościół z obrazem Matki Boskiej Żurawińskiej, słynący łaskami oraz niewielka studnia w kapliczce, do której ciągle chce się powracać. 

Konkrety historyczne i geograficzne mówią o tym, że Żurawin (dawniej: Żurawino) leży 4 km od Mochowa w bezpośrednim sąsiedztwie Skrwy. Niegdyś teren ten pokryty był borem. Wieś istniała na pewno w XIV wieku i musiała już posiadać określoną wartość, skoro stała się przedmiotem transakcji handlowej między księciem płockim Wacławem a biskupem Florianem. Na mocy listu księcia z 8 maja 1322 roku Żurawin stał się wsią kościelną. Pierwszy kościółek drewniany w Żurawinie został pobudowany w 1563 roku za panowania Zygmunta Augusta. Kościół ten nie przetrwał próby czasu. Na tym samym miejscu w 1772 roku Bartłomiej Humięcki, właściciel Żurawina, wybudował nowy kościół. Ta budowla także nie dotrwała do naszych czasów. W roku 1902 dzięki zabiegom księdza Stanisława Suchcieckiego, mochowskiego proboszcza, wzniesiono z cegły kościół w stylu romańskim z frontową wieżą zakończoną szerokim krzyżem. Ten właśnie kościół możemy dzisiaj oglądać. W czasie okupacji Niemcy wycięli stare drzewa okalające kościół, pozostawiając jedynie rozłożysty kasztan i dąb rosnące obok kapliczki. 

Kościół stoi na skraju pradoliny Skrwy 200 m od miejsca objawienia się NM Panny. Jego powstanie łączone jest z osobą pustelnika, któremu ukazała się Najświętsza Panna na drzewie osikowym. Szczątek tego drzewa jest przechowywany do dziś w szklanej gablocie w kościele w Żurawinie. Natomiast z korzenia drzewa wytrysnęło źródło mające moc cudowną. Źródło bije do dziś i mieści się wewnątrz murowanej okrągłej kapliczki. W kapliczce mieści się ołtarzyk wraz z cudownym obrazem NM Panny.

Cudowny obraz Matki Bożej pochodzi właśnie z 1563 roku, jest malowany na płótnie, nieduży, w ramach dębowych pozłacanych. Obraz ukazuje Matkę Bożą w płaszczu, z koroną na głowie, z dużymi kolczykami w uszach i z księżycem w nowiu pod stopami. Koronę Matki Bożej okala 12 gwiazd. Postać ma piękną twarz, oczy czarne, patrzące prosto. Ręce rozłożone jak do modlitwy.

Historia objawienia, na ile to możliwe, została zbadana i opisana. Woda ze źródła w Żurawinie nie psuje się nawet po kilku latach stania w zamknięte butelce. Ma z całą pewnością własności lecznicze szczególnie, jeżeli idzie o choroby oczu. Wielu osób doznało uzdrowień po spożyciu wody ze źródła. Świadectwem cudownych uzdrowień są liczne wota dziękczynne zostawiane przez wiernych w kościele. Żurawin to miejsce pielgrzymek w dzień Zielonych Świątek oraz na niedzielę po Przemienieniu Pańskim. Cała kapliczka wraz z ołtarzem została po raz kolejny odrestaurowana w 1998 roku przez księdza Janusza Nalewajka. Poprzednio restaurowano ją w 1863 oraz w 1975 roku - czytamy w "Sierpeckich Rozmaitościach" z roku 2002.

Jesteśmy wdzięczni Bogu za takie miejsca, za ludzi, razem z którymi możemy je odwiedzać. Mieliśmy okazję do zadumy i modlitwy, w której przewodniczył nam Asystent Kościelny KIK Ks. dr Włodzimierz Piętka, w procesji do kapliczki odśpiewaliśmy Litanię Loretańską, zaczerpnęliśmy wody z cudownej studni i wróciliśmy po kilku godzinach do Płocka tacy zupełnie inni - odmienieni, lepsi, szczęśliwsi, niosąc w sercach obraz cudownej Matki Boskiej Żurawińskiej i większą wiarę w dobro i miłość.

 


  

  

  

  

PAMIĘĆ, WDZIĘCZNOŚĆ I MIŁOŚĆ

PAMIĘĆ, WDZIĘCZNOŚĆ I MIŁOŚĆ 

KIK dziękuje za Świętych

      17 maja w Opactwie Pobenedyktyńskim w Płocku odbył się spektakl słowno-muzyczny BLASK PRAWDY w wykonaniu krakowskiego Teatru Hagiograf im. Św. Teresy z Lisieux. A 18 maja Klub Inteligencji Katolickiej pielgrzymował do Ciechanowa, gdzie w południe odbyły się diecezjalne uroczystości Dziękczynienia za kanonizację św. Jana Pawła II. 

- Wielka miłość rzeczy małe umie zamieniać na rzeczy wielkie i tylko miłość nadaje czynom naszym wartość, a im miłość nasza stanie się czystsza, tym ogień cierpień mniej będzie miał w nas do trawienia i cierpienie przestanie być dla nas cierpieniem - stanie się nam rozkoszą. Za łaską Bożą teraz otrzymałam to usposobienie serca, że nigdy nie jestem tak szczęśliwa jak wtenczas, kiedy cierpię dla Jezusa, którego kocham każdym drgnieniem serca... 

- tak sobotnim wieczorem 17 maja, rozbrzmiewały w Opactwie Pobenedyktyńskim fragmenty tekstów św. S. Faustyny i św. Jana Pawła II w wykonaniu artystów Teatru Hagiograf im. Św. Teresy z Lisieux z Krakowa: Izabeli Drobotowicz-Orkisz oraz Jacka Lecznara. Czytanym fragmentom tekstów towarzyszyła piękna muzyka w wykonaniu utalentowanych młodych artystów: Moniki Makowskiej, Natalii Orkisz i Mateusza Kurczaba.

Słowa Świętych, wielkich orędowników Miłosierdzia Bożego w pięknej oprawie muzycznej, ich przesłanie i nauczanie, dzięki kunsztowi artystów niezwykle wzruszająco przemawiały wprost do serc słuchaczy, tworząc klimat osobistej rozmowy z kimś bliskim i niezastąpionym. Poprzez słuchanie przypomnieliśmy sobie raz jeszcze, jak wiele zawdzięczamy naszym Świętym, jak są bardzo drogie i ważne dla nas ich słowa i czyny, zmieniające w sposób nadprzyrodzony serca i losy świata.

A w niedzielę, 18 maja, już o 7 rano wyjechaliśmy autokarem do Ciechanowa, gdzie w południe, w kościele parafii Matki Bożej Fatimskiej odbyła się Msza święta dziękczynna pod przewodnictwem księży biskupów Piotra Libery i Romana Marcinkowskiego. Uroczystość ta stała się wyrazem wdzięczności całej naszej diecezji za kanonizację św. Jana Pawła II.  

W Ciechanowie i Przasnyszu zwiedziliśmy zabytkowe kościoły, Zamek, a także Klasztor Sióstr Mniszek Klarysek Kapucynek, a historię i znaczenie tych wszystkich miejsc przybliżył nam Ks. dr Włodzimierz Piętka, Asystent Kościelny naszego Klubu, który przewodniczył naszemu pielgrzymowaniu.   

Te dwa dni – sobota i niedziela – stały się dla nas kolejną okazją do bycia wspólnotą, bycia dla siebie nawzajem, a także do zadumy i refleksji nad tym, co w ostateczności stanowi nasze człowieczeństwo i jego wartość. To pamięć, wdzięczność i miłość. 

Wyrazy wdzięczności za wszelkie trudy związane z organizacją tych wydarzeń składamy pod adresem Prezes KIK Pani dr Haliny Świstak, a także naszego Asystenta Kościelnego ks. dr. Włodzimierza Piętki za opiekę duchową oraz pogłębianie naszej wiedzy historycznej i religijnej. 

 


17 maja. Opactwo Pobenedyktyńskie

   


18 maja. Ciechanów i Przasnysz

  

  

  

  

RÓŻA BEZ KOLCÓW


Róża bez kolców

Waleria Gordienko 

Pielgrzymkę do Włoch planowaliśmy od kilku lat. Wciąż się nie udawało. Dla Boga jednak nie ma nic niemożliwego, a Jego Święci mają taką moc przyciągania, czyniąc cuda, że 23 kwietnia, o 3-00 rano, wspólnie z pielgrzymami z diecezji Łowickiej, wyruszyliśmy do Rzymu przez Wenecję i Asyż. Były najpierw przejmujące dla każdego przygotowania do wyjazdu, była Msza święta w pięknym kościółku wczesnym porankiem, tysiące kilometrów w autokarze, zachwycające widoki za oknem, a przede wszystkim, wiele okazji do modlitwy i rozważań, śpiewów i ofiarowania trudu pielgrzymowania w intencjach, które każdy z nas zabrał ze sobą w sercu.

W modlitwach i rozważaniach przewodniczył nam Asystent Kościelny KIK-u Ks. dr Włodzimierz Piętka, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem przebywania blisko św. Jana Pawła II w czasie długich audiencji, gdy papież, mimo zmagań z ciężką chorobą, pragnął spotkać się z jak największą liczbą ludzi, przypominał o miejscach życia i pracy Świętych i Błogosławionych, w których możemy ich „spotkać”, słowem i modlitwą pomagając nam odszukać w sobie samych najgłębszy sens i duchową wartość naszego podróżowania. Duchową opiekę nad pielgrzymami sprawował również Ks. mgr Andrzej Wacławiak z parafii p.w. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Żychlinie. Była z nami także Siostra Lucjana ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na Starym Rynku w Płocku, dzięki której mogliśmy nie ustawać w śpiewie i modlitwie, a także dowiedzieć się wiele nowego o Zgromadzeniu, w którym żyła i spotkała Jezusa Miłosiernego św. Siostra Faustyna. Obejrzane w autokarze filmy o św. Janie Pawle II i Janie XXIII, św. Ricie i św. Faustynie, pomogły nam niejako na własne oczy dostrzec, jak święci Papieże pokoju, dialogu, pojednania, budowania mostów między ludźmi, święte Rita i Faustyna, które poznały prawdziwą twarz Boga - samej Miłości Miłosiernej, święci Franciszek i Klara, którzy sercem i miłowaniem odbudowali na nowo Jego Dom – Kościół – niepostrzeżenie rozpoczęli pielgrzymkę wraz z nami, wskazali jej cel i cudowne owoce, i po powrocie są wciąż z nami!

Osobiście dla mnie, a także mojej córki i zięcia, równie ważnym, jak Eucharystia i odmówienie modlitw w ciągu dnia, stało się doświadczenie niezwykłej więzi pomiędzy nami – pielgrzymami w czasie wspólnych posiłkow i rozmów, głębokie doświadczenie spotkania i obecności innych ludzi, serdeczna życzliwość, wzajemne wspieranie się i zrozumienie. To doświadczenie w sposób cudowny zmienia życie, pozwalając dostrzec w innym człowieku kogoś najbliższego - samego Boga. Utwierdziłam się również w przekonaniu, że wszelkie konflikty należy rozwiązywać w jedynie możliwy sposób – pokojowy, rozmawiając i przekonując, nie ustając w wysiłkach na rzecz pokoju, jak czynili to święci Papieże. A święta Rita, z której figurką odtąd dziecinnie się nie rozstaję, udzieliła nam lekcji przebaczenia i bezgranicznej miłości, która potrafi to wszystko, co po ludzku wydaje się niemożliwe, byśmy potrafili wykrzesać z siebie miłość nie tylko wobec tych, kogo kochamy i kto kocha nas, lecz także tych, którzy czasem nas krzywdzą. Byśmy, nie zważając na ból, opinie ludzi i świata, na nic, co się dzieje wokół, stawali się … "różami bez kolców" - świadkami wiernej miłości i przebaczenia. Nawet tam, gdzie nikt ich nie szuka.

Święci Janie Pawle II i Janie XXIII, święci Franciszku i Klaro, święte Faustyno i Rito, wszyscy Święte i Święci, módlcie się za nami i dajcie nam znak opieki swojej. Amen. 


Klikając na poniższe linki, mogą Państwo zapoznać się z relacją Ks. dr. Włodzimierza Piętki - Asystenta Kościelnego płockiego Klubu Inteligencji Katolickiej, Kierownika Płockiego Oddziału "Gościa Niedzielnego", z pielgrzymki i uroczystości kanonizacyjnych oraz obejrzeć galerie zdjęć:


 

"Tak przyciąga świętość" 

http://plock.gosc.pl/doc/1982237.Tak-przyciaga-swietosc  

 

 



Święte sekrety"Święte sekrety"

http://plock.gosc.pl/doc/1984683.Swiete-sekrety 


 


 

  

  

  

   

   

  

  

  

  

   

   

  

 

DZIĘKCZYNIENIE ZA DAR KANONIZACJI

Strona 4 z 13 < 1 2 3 4 5 6 7 > >>
IMIENINY OBCHODZĄ
KALENDARZ
trwa inicjalizacja, prosze czekac...dodatki na bloga
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Klub Inteligencji Katolickiej w Płocku


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie